Science.net.pl - Poznaj swiat nauki


Poznaj świat nauki - najciekawsze newsy, najlepsze artykuły

 

Kategorie - Społeczeństwo

Prawdopodobieństwo zastopowania wzrostu światowej populacji w XXI wieku jest raczej niskie

Ubóstwo w Polsce

Foto: Bartek Tyrcha

Obecny afrykański baby boom jest na tyle wysoki, że może w znacznym stopniu przyczynić się do ustanowienia globalnego rekordu populacji na 12 mld w roku 2100.

Badania stwierdzają, że ludność Wielu krajów Afryki będzie stale rosnąć przez cały XXI wiek. Światowa populacja może osiągnąć 12 miliardów ludzi na początku roku 2100, i tym samym przekroczyć wcześniejsze przewidywania, które szacowały, że szczyt przypadnie na nie więcej niż 10 mld w połowie wieku.



Mimo, że Afryka ma obecnie mniej mieszkańców niż same tylko Indie, do końca stulecia dogoni Azję, która dzisiaj jest najbardziej zaludnionym kontynentem.

W wielu częściach Azji, Europy i obu Amerykach przeciętna liczba dzieci, którą urodzi kobieta w ciągu całego swojego życia spadła w ostatnich kilku latach do 1,5 - 2. Starzejące się narody, takie jak Niemcy i Japonia stoją przed poważnymi wyzwaniami gospodarczymi i społecznymi. Poważnym problemem mogą okazać już niedługo wydatki na emerytury i opiekę zdrowotną, które pochłaniają coraz większą część funduszy. Niski przyrost naturalny zaczyna budzić obawy, nawet w krajach, które do niedawna miały wysokie wskaźniki dzietności, jak Turcja czy Iran.

Wielu demografów spodziewało się, że podobne tendencje zaistnieją w Afryce, ale wskaźnik dzietności w Afryce Subsaharyjskiej wynosi nadal 4,6 dziecka na jedną kobietę głównie ze względu na brak dostępu do środków antykoncepcyjnych.

Mimo to badania z roku 2001 wykazały 85%-owe prawdopodobieństwo, że światowa populacja osiągnie swoje szczytowe optimum przed końcem stulecia, a następnie rozpocznie się powolny jej spadek.

Ostatnie prognozy sporządzone przez ONZ (World Population Prospects ONZ, 2012) są ogromnie niedokładne, gdzie szacunki opiewają na liczbę od 7 do ponad 16 miliardów ludzi w roku 2100. Co więcej - mówi Patrick Gerland, demograf ONZ w Nowym Jorku i główny autor badań - takie podejście było bardzo wygodne, gdyż pozwalało na pozostawienie marginesu "co jeśli" i nie pozwalało też naukowcom oszacować prawdopodobieństwa dokładniejszych wyników.

Nowa koncepcja

Opracowano więc nowe podejście badań statystycznych. Autorzy wykorzystali dane ONZ, które analizują wartości ostatnich dekad pod względem współczynników płodności dla poszczególnych krajów a nie jedynie dając średnią światową. Następnie wyniki należy ekstrapolować lokalnie w przyszłość.

"Tradycyjne wysokie lub niskie scenariusze opracowane przez ONZ bez wątpienia zwiększają niepewność co do liczby globalnej dynamiki populacji" mówi Adrian Raftery, statystyk z University of Washington w Seattle i współautor nowej koncepcji. "Jednak błąd pozostaje nadal stosunkowo duży w odniesieniu do przyszłej liczby urodzeń, zwłaszcza w krajach wysokiej dzietności i w krajach rozwijających się.

Zatem gdy w krajach rozwiniętych wskaźnik dzietności oscyluje w granicach 1,5 - 2 dzieci, w niektórych krajach afrykańskich jest to już znacznie mniej przewidywalne i może wynosić od mniej niż 3 do ponad 6. Ponadto mieszkańcy krajów rozwijających się są dużo młodsi niż ludność krajów rozwiniętych, a więc ich wiek rozrodczy jest też dłuższy. Jest to przyczyną, że przyszły wzrost populacji jest trudny do przewidzenia.

Ubóstwo w Polsce

Źródło: www.nature.com

Autorzy obliczyli na 80%, że liczba ludności na świecie w 2100 roku wyniesie między 9,6 mld i 12,3 mld, a na 95%, że będzie to między 9 a 13,2 mld (patrz wykres powyżej). Przewidują również 70%-owe szanse na stały wzrost liczby ludności w ciągu całego stulecia.

Wyniki nowej koncepcji mówią wyraźnie "nie ma wątpliwości, że będziemy przyrastać" a przewidywany szczyt ma nastąpić w połowie wieku, twierdzi Wolfgang Lutz dyrektor Światowego Programu Ludności w Międzynarodowym Instytucie Analizy Systemów Stosowanych w Laxenburg w Austrii. "Byłoby pożądane, aby podejście prawdopodobieństwa stało się regułą w badaniach nad populacją."

Adrian Raftery i jego koledzy przewidują, że liczba ludności w Afryce potroi się do 2100 roku i osiągnie 3,1 mld, a być może nawet 5,7 mld (patrz wykres poniżej). Liczba ludności w Nigerii wynosi obecnie 160 milionów i może wzrosnąć do 1,5 mld i wyprzedzić Chiny, najbardziej zaludnionego obecnie kraju, mówi Raftery.

Ubóstwo w Polsce

Źródło: www.nature.com

"Niektórzy ekolodzy marzą o świecie, z liczbą ludności nie większą niż 8 miliardów - ale tak się nie stanie", mówi Hans Rosling, ekspert d/s zdrowia publicznego w Karolinska Institute w Sztokholmie. "Musimy przygotować się na co najmniej 11 miliardów ludzi i musimy podjąć odpowiednie działania, takie jak walka z ubóstwem i edukacja seksualna, gdyż są one najskuteczniejszym środkiem kontroli wzrostu populacji".

Opanowanie skrajnego ubóstwa będzie procesem bardziej akceptowanym we wszystkich kulturach, mówi Rosling. "Nie ma potrzeby, aby mówić o populacyjnej bombie populacji. Dać ubogim rodzinom godne życie, a szybki wzrost ludności wkrótce sam się skończy".

Na podstawie: www.nature.com





Najpopularniejsze

Dlaczego ludność Wyspy Wielkanocnej wymarła
Czytaj ...

Dlaczego ptaki nie mają zębów
Czytaj ...

Foto

Niedźwiedzie Grizzly z Parku Yellowstone Zobacz ...

Kiepskie życie dymorficznego Kardynała Zobacz ...

Video

Słonie morskie - Mirunga
Zobacz ...

Scalenie czarnych dziur
Zobacz ...